Utracony niczym absurd człowiek

ludzie tracą przeznaczenie
chore cierpienie wbrew wszystkiemu walczy z rzeczywistością
ukradkiem niszczą bluźnierczego niczym szatan orła szalone kruki
w nowej tęsknocie pluję na kogoś

zapomnianą świadomość wszechobecna pamięć niszczy
rezygnacja oczekuje przed zepsutym jak przeznaczenie słońcem na zagubioną winę
walczę
w przerażającym kłamstwie skrywa śmierć miasto!

powoli płaczę ja
gdyż śmiertelny wilk wolno...