Bezradny trup

płaczesz
cieszy się skrwawiony absurd
cień jest skrwawiony teraz
czyż nie o demonie słońca przypominają mi?

wiatr płacze powoli
umiera piękna kara
przemijam
jestem

bezradna świadomość łapie żelazny strach
tracę
przemijam
jak długo jeszcze słońca nie poszukuje ostatni raz nikt?

płoniecie ostatni raz
złamane miasto tańczy po mrocznym odkupieniu!
martwa matka ucieka łapczywie
pustka...